USS Phoenix
Logo
 
Co to jest klasa okrętu? Czy to to samo, co typ okrętu?

Klasa okrętu jest to klasyfikacja polegająca na przypisywaniu wszytkim okrętom tej samej konstrukcji jednego określenia (klasy), która zazwyczaj pochodzi od nazwy pierwszego okrętu tej konstrukcji (np. klasa Excelsior, klasa Galaxy itp.). Typ okrętu natomiast określa przeznaczenie danego okrętu lub klasy okrętów (np. krążownik, niszczyciel, transportowiec itp.).

W temacie klas i osłon wynikło pewne zamieszanie, spowodowane przez błędy tłumaczy filmów i seriali Star Trek w polskich stacjach telewizyjnych. Otóż przedstawiony powyżej podział na klasy i typy jest niepoprawny pod względem językowym. W języku polskim jest po prostu odwrotnie - klasa okrętu określa właśnie jego przeznaczenie (krążownik, fregata itp.), natomiast typ okrętu to jego konkretny model (typ Iowa, typ Ticonderoga itp.). Niestety, tłumaczenie klasa=model/typ=przeznaczenie przyjęło się już do tego stopnia, że nie ma sensu z nim walczyć.



Enterprise-D jest klasy Galaxy, to w takim razie jakiej klasy jest Defiant?

USS Defiant jest okrętem klasy Defiant. Często zdarza się, że jednostka pewnej klasy nazywa się tak samo, jak ta klasa (szczególnie, jeśli jest to pierwszy, prototypowy egzemplarz). Inne znane przykłady to USS Excelsior czy USS Prometheus.



Jak to jest z promami? Dlaczego różnią się od siebie?

W świecie Star Trek istnieje wiele różnych odmian promów (wahadłowców). Standardowo, każdy okręt Floty ma na wyposażeniu zestaw kilkuosobowych wahadłowców, zaś większe jednostki i stacje mają na stanie także większe promy klasy Danube (zwane czasem patrolowcami lub, z angielska, "Runaboutami").

Patrolowce to promy dalekiego zasięgu o wielorakim przeznaczeniu i modułowej konstrukcji. Jedyne stałe elementy statku tego typu to kabina załogi oraz gondole silników. Cała część za kabiną jest wymiennym modułem, który jest wybierany w zależności od rodzaju misji. Są więc moduły pasażerskie, towarowe i bojowe (np. z zapasem minitorped fotonowych).
Dlatego też, pomimo że promy patrolowe wyglądają prawie zawsze tak samo, mogą spełniać różne funkcje. Przy okazji są dość małe i niskie (3,5m wysokości - 1 pokład), więc mieszczą się w głównym hangarze większości dużych jednostek.



Co to jest Drapieżny Ptak? Czy jest kilka rodzajów takich okrętów?

Tak. Pierwotnie nazywano tak romulański ciężki krążownik używany w drugiej połowie XXIII wieku (po raz pierwszy można go było zobaczyć w odcinku TOS: Balance of Terror). Okręt ten nie był jeszcze wyposażony w osłony. Po krótkim sojuszu romulańsko-klingońskim i wymianie technologii między imperiami, powstały dwie nowe klingońskie jednostki nazywane Drapieżnymi Ptakami (Bird of Prey); są to okręty klasy K'Vort oraz B'Rel (po raz pierwszy pojawiły się w filmie Star Trek III).



Czym różnią się klingońskie klasy B'Rel i K'Vort?

Obie klasy są na pierwszy rzut oka bliźniaczo podobne, a na skutek różnych wpadek i pomyłek scenarzystów trudno jest podać konkretne różnice.

Oryginalny model Drapieżnego Ptaka, wybudowany dla filmu Star Trek III przez Nuilo Rodesa z Industrial Light & Magic ma 110 metrów długości (tzn. sam model jest mniejszy, ale okręt ma odpowiadać jednostce 110-ciometrowej).

W filmie Star Trek IV ten sam okręt wydaje się mieć długość jedynie ok. 50 metrów. Wyjaśnienie jest proste - budżet (zbudowanie mniejszej makiety jest o wiele tańsze), chociaż nasuwają się pytania: w jaki sposób mogłyby się w nim zmieścić oba wieloryby z wodą oraz jak mały musiałby być statek rybacki z końca filmu?

W The Next Generation natomiast kilkakrotnie pojawił się "nowy" Drapieżny Ptak, który miał mniej więcej stałą długość około 320 metrów.

Wkrótce pojawił się podział na dwie osobne klasy - K'Vort (większy) i B'Rel (mniejszy). Jednakże, co serial to kolejne zmiany - w Deep Space Nine okręt Martoka przez cały czas utrzymuje stałą długość 110 metrów.



Czemu Defiant tak zwinnie unika wrogich promieni fazerów? Przecież komputery w XXIV wieku bez problemu będą przewidywać trajektorie lotu nawet najbardziej ruchliwych obiektów?

Można by pokusić się o techniczną odpowiedź na to zagadnienie, ale zapewne najłatwieszym wytłumaczeniem jest odpowiedź, że scenarzyści chcieli stworzyć walkę w kosmosie jak najbardziej efektowną, a uniki i zwroty miały dodawać dynamizmu akcji. Jeśliby jednak postarać się o wyjaśnienie tego zjawiska, to można przyjąć, że statki XXIV wieku nie są tak łatwe do uchwycenia przez systemy celownicze, pomimo olbrzymiej mocy obliczeniowej komputerów obsługujących ww. systemy. Przyjmując, że każdy statek wytwarza pole zakłócające systemy namierzania wroga, to pole to jest tym efektywniejsze, im większa jest zwinność statku.



W jaki sposób na okrętach tworzona jest sztuczna grawitacja?

Na statkach zamontowane są generatory grawitacyjne (gravity plating), posiadające własne zasilanie - niezależne od reszty okrętu.



Dlaczego w treku nie występują myśliwce, które są obecne w innych produkcjach sci-fi (Star Wars, Babylon 5 itd.)?

Zasadniczą cechą świata Star Trek jest nacisk na "ludzkie" oblicze eksploracji wszechświata, kontaktu z innymi rasami, w tym dyplomacji i rozwiązywania konfliktów. Stąd też wszelkie jednostki Gwiezdnej Floty nie były budowane z myślą o wojnie, co nie oznacza, że są bezbronne. Najczęściej są to bardzo duże okręty, które mieszczą kilkusetosobowy personel, który niejednokrotnie staje sie drugą rodziną dla każdego z załogantów. Dlatego ze względów ideologicznych w Star Trek fabuła nie skupia się na jednoosobowych myśliwcach (czyli statkach typowo wojennych), a tym bardziej na jednostkach bezzałogowych, zdalnie sterowanych!

Mimo więc zapewne większej ekonomiczności, większego rozproszenia sił, łatwiejszej eksploatacji i uzupełnianiu strat wśród takich formacji, Gwiezdna Flota zawsze stawiała na jednostki z liczniejszą załogą (większe morale) i bezpieczniejsze (większa moc broni i osłon), czyli starała sie jak najlepiej dbać o ludzi, którzy przebywaja na pokładzie. Dlatego te same fundusze za które można zbudować setki małych myśliwców przeznaczane są na budowę statków wojennych klasy Defiant, Prometheus itp.

Opierając się o kanoniczne informacje można też udowodnić, że myśliwce (w znaczeniu małych, bardzo zwrotnych, jedno- lub kilkuosobowych statków) technicznie nie są możliwe do zbudowania oraz nie mają strategicznego znaczenia w bitwach w przestrzeni kosmicznej.

Nie oznacza to jednak, że myśliwce w Star Trek nie istnieją wcale. W Deep Space Nine, podczas jednej z bitew, Sisko wydaje polecenie "eskadrze myśliwców". Nie wiadomo jednak, czy są to myśliwce a'la Gwiezdne Wojny, czy może tym mianem określono mniejsze okręty (np. klasy Peregrine).



Pytania i odpowiedzi układali także: Marcin Okraska, Marcin Wichary,
King of Borg, Peter R. MacMillen, Igor Ochnio,
Norbert Wojsznis, Jarosław Polewka, Elek,
Przemysław Płaskowicki, Bartosz Mierzwiak,
Ashka, William T. Riker, Gul Adirm, Polinik,
Adam Mencwal, Paweł Chałczyński, Tomasz Stiller,
Ziemowit Mierzwiak, Tomasz Stiller, Piotr Kuras
i Teroi Orel.



© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!